Nie jesteś zalogowany.

Nauka jazdy.

2019/09/15 13:18 2019/09/15 13:20 przez Frexor.
Frexor
Młodszy forowicz
Młodszy forowicz
Posty: 25
Więcej
Nauka jazdy. #8196
Ciężko mi na razie wystawić jakąś jednoznaczną opinię. Koło nie jest moje. Pożyczyłem je ponad miesiąc temu, by nauczyć się jeździć. Jeździłem na nim ok. tygodnia (w tym 2-3 dni nauki). Teraz znowu pożyczyłem koło, bo hulajnoga się zepsuła.
Z takich obserwacji, które na razie zauważyłem - koło jest dużo wygodniejsze do jazdy po kostce. wygodniej pokonuje się niskie krawężniki i zdecydowanie łagodniej pokonuje się zmiany wysokości terenu. Wjazdy na posesje położone poniżej wysokości chodnika/DDR - na hulajnodze mam uczucie, że wlatuję do dziury i z niej wylatuję. Wielkość koła monocykla skutecznie niweluje to uczucie. Jednak w hulajnodze mam dosyć słabe zawieszenie, do tego koła mają 8" i są pełne, czyli strasznie twarde. Wolne ręce to też bardzo duża wygoda. Skrętność też jest dużo większa, ale akurat to nie jest mi potrzebne. Z wad, które na razie zauważyłem to: pomimo twardego zawieszenia w hulajnodze stopy i ogólnie całe nogi aż tak nie bolą. Po przejechaniu 5 km na hulajnodze nie czuję żadnego dyskomfortu, mogę co chwila zmieniać ułożenie nóg. Na kole boli wszystko od stup po kolano. Pewnie jest to spowodowane tym, że jeszcze nie umiem na nim jeździć :P Hulajnogą mogę zwolnić praktycznie do zera i toczyć się za pieszymi na chodniku. Dużo łatwiej utrzymać równowagę przy małych prędkościach. Na kole przy standardowej prędkości pieszych (ok. 5 km.h) wyglądam jak paralityk i wolę zejść z koła. Większość wymienia to jako zaletę, ja jednak uważam, że to baaardzo duża wada - zakupy. Hulajnogę przypinam przy stojakach na rowery i idę do sklepu. Ciężko znaleźć model koła, które można przypiąć, a chodzenie z nim po sklepie jest strasznie niewygodne.

Jeśli miałbym podsumować oba pojazdy, to hulajnoga wydaje się być dużo praktyczniejsza. Łatwo się nauczyć jeździć, jest dużo większy wybór i jest sporo tańsza. Żeby nauczyć się jeździć na kole, to trzeba mieć wśród znajomych jakiegoś posiadacza, albo wydać ponad tysiąc złotych na sprzęt, który będzie służył jedynie do nauki. Jazda na kole może się komuś nie spodobać i później trzeba się bawić z pozbyciem się koła, na tym też się pewnie straci kilkaset złotych.

Ja na razie nie skreślam koła, ale na początku byłem zafascynowany jazdą na nim, teraz wydaje mi się, że jednak na przyszły sezon kupię hulajnogę z większymi, pompowanymi oponami, albo rower elektryczny. Jeszcze 3 tygodnie temu byłem gotowy kupować koło na przyszły sezon, tak teraz mój zapał opadł. Nie wiem, czy to ze względu na to, że opanowanie go zajmuje dużo czasu i idzie mi to średnio, czy po prostu po ochłonięciu doszedłem do wniosku, że to jednak nie jest to sprzęt, jakim bym się chciał poruszać na co dzień. Dużą rolę odgrywa cena monocykla. Ja na przykład nie potrzebuję dużego zasięgu (15 km spokojnie wystarczy), za to chciałbym się rozpędzać do ok. 40-45 km/h. Jest sporo hulajnóg, które oferują taką prędkość i przy tym mogę wybrać mniejszy akumulator. Przy kole niestety nie ma czegoś takiego. Prędkość maksymalna idzie w parze z zasięgiem, co niestety mocno podnosi cenę monocykla.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

2019/09/15 14:25 2019/09/15 14:56 przez Kalmar.
Kalmar
Moderator
Moderator
Posty: 594
Oklaski: 26
Więcej
Nauka jazdy. #8199
W sumie to na monocykl się wsiada a nie wskakuje :)
Najpierw jedna noga, zaczynamy toczyć się do przodu i potem druga noga.

Najlepiej sobie poćwiczyć takie coś:



Przypominam o kanale Simona bo ten kanał był jednym z pierwszych o nauce i monocyklach elektrycznych.
Jest tam sporo filmów ułatwiających naukę ponieważ istniał w czasach Airwheel'a, którego przedstawicielem był Simon i do nauki nagrał sporo materiału.
Dzisiaj kanał nadal istnieje i jest tam wszystko co jest związane z jazdą monocyklem. Usprawnienia, mody, prezentacje i testy różnych gadżetów i sporo innych dziwnych rzeczy :)
I czasem można sobie trochę Singapuru pooglądać.

Pozdrawiam. Tomek

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

2019/09/15 21:07 2019/09/15 21:08 przez atdlzpae.
atdlzpae
Ekspert
Ekspert
Posty: 238
Oklaski: 1
Więcej
Nauka jazdy. #8203
Przy niskich prędkościach zeskakuje się z koła. Przy wyższych ochaniacze na kolana, łokcie, nadgarstki i buty przejmują 95% uszkodzeń.
Tak więc niegwarantowany jeżeli jeździ się sensownie (szybko tylko tam gdzie nie ma przeszkód na które można się nadziać). :-)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

2019/09/19 22:13 2019/09/19 22:17 przez Demon123.
Demon123
Senior forum
Senior forum
Posty: 94
Oklaski: 1
Więcej
Nauka jazdy. #8240
Frexor- To ze bolą nogi to jest taka przypadłośc koła i nie wiem samemu czy mozna to do końca wyeliminować majac ileś tam przejechane- dla mnie to najwieksza wada koła ale podobno na hulajnodze za to bolą rece od drgań...

Jakbys miał przejechane np 200km to wiele twoich ocen uległo by zmianie bo niestety tak to jest przy monocyklach.Np jazda za pieszymi jest bezproblemowa np 3-4 km/h moge jechać płynnie. Ale jak miałem kilka dni nauki za sobą to tez było to niewykonalne bez zgzakowania i wykonwania dziwnch ruchów. Wiec to kwestia doświadczenia.

Dla mnie zakupy sa latwe z kołem, do reki a przy placeniu czy ogladaniu między nogi..nie zauważam go niemal.

Cena koła nie odbiega od cen hulajnogi...Zalezy co z czym porównujemy. Poza takimi firmami jak whell,airwhell ktera są powiedzmy niską połką to cała reszta firm to najwyzsza połka , wiec musimy porównywać je z hulajnogami tez najlepszych producentów .

Ja uznałem koła za tansze niz hulajnogi,znane modele i ich odpowiedniki w hulajnogach.

AIRWHELL x3 - 1599zł - xiaomi 365 ok 1500zł najtansze na ktorych da się jezdzić akceptujac ich wady.
AIRWhell x8 -2300zł xiaomi PRO / ok 2200-2400zł nieco lepsze modele.

NINEBOT z10 9000zł Duratron spider 10000
INMOTION V10F -6300 , GOTWAY Msuper x 8000zł- Duratron ULTRA 13000 .Duratron thunder 15000.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

2019/09/19 22:56
atdlzpae
Ekspert
Ekspert
Posty: 238
Oklaski: 1
Więcej
Nauka jazdy. #8241
Koło podczas zakupów to tylko do wózka. :-)

Demon123 napisał: AIRWHELL x3 - 1599zł - xiaomi 365 ok 1500zł najtansze na ktorych da się jezdzić akceptujac ich wady.
AIRWhell x8 -2300zł xiaomi PRO / ok 2200-2400zł nieco lepsze modele.


Boże, co ty polecasz! ;)

Niestety, nowe monocykle są droższe od hulajnóg. Ale używane mają sensowne ceny.
Ninebot One S2 można kupić za < 1500zł na allegro/olx.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

2019/09/20 10:13
GexN
Ekspert
Ekspert
Posty: 407
Oklaski: 7
Więcej
Nauka jazdy. #8242
Jeżeli patrzymy na modele o porównywalnych osiągach (Vmax i zasięg) monocykle faktycznie mają wyższe ceny od hulajnóg , ale są mniej awaryjne (dużo prostsza konstrukcja, bez zawieszenia, osobnych hamulców itp., a to wszystko lubi się zużywać i psuć) i przede wszystkim dużo bardziej kompaktowe i poręczne (prościej zabrać na zakupy, duuużo łatwiej trzymać w bloku, czy zostawić przy biurku w pracy itp). Zwłaszcza ten drugi argument sprawia, że pozostaje przy monocyklach. Hulajnoga 40km/h+ to już kawał sprzętu wymagający na przetrzymywanie prawie tyle samo miejsca co rower.

Warto też wspomnieć, że hulajnogi mają dużo większe prędkości maksymalne niż monocykle, gdyż potrafią osiągać prędkości 90-100km/h tylko, czy taka prędkość jest rzeczywiście do wykorzystania w codziennym użytkowaniu? W mojej okolicy nie bardzo. Dodatkowo połączenie wysokich prędkości, 10-11 calowych kółek i dziur w drodze może skończyć się niewesoło.

Skoro już piszę w temacie nauki jazdy, wrzucam nowy filmik Adama Wrong Way'a ,gdzie pokazuje i tłumaczy jaki się nauczyć fajnych tricków :)

04-07.2016 Airwheel X3 -> 07.2016-03.2019 InMotion V5F+ (7350km+) -> 03.2019 InMotion V10F (6250km+)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

2020/01/19 21:04
fdmalchemist
Świeżak
Świeżak
Posty: 13
Więcej
Nauka jazdy. #8930
W piątek dotarł mój pierwszy monocykl - MSuper X. Niech opis zmagań z tą bestią będzie moim oficjalnym przywitaniem się na tym forum.

Pierwsze kroki instalacja apki i pre-flight check: ograniczenie prędkości do 20? Niech będzie do 15, nie wiem co to tryb jazdy ale soft brzmi najlepiej z dostępnych ;) Ciśnienie w oponie test organoleptyczny zaliczony.

Pierwsze 30min spędziłem na klatce w bloku. Trzymając się rękami ścian po obu stronach wąskiego korytarza i huśtając do przodu i do tyłu, a po wyczuciu starając się jeździć w obie strony ostatecznie nawet odrywając ręce od ściany. Gdy nauczyłem się sprawnie zawracać trzymając ścian i byłem w stanie przejechać 3m bez asekuracji przeniosłem się na podjazd dla wózków inwalidzkich tu też zeszło koło 30min. W którymś momencie po prostu kliknęło - naśladując ruchy przedniego koła w rowerze które przy bardzo wolnej jeździe myszkuje na wszystkie strony szukając równowagi, byłem w stanie wjechać i zjechać podjazdem podpierając się tylko na zakręcie.

Czas przyszedł na prawdziwy trening. Przeniosłem się na szkolne boisko/bieżnię mające równą miękką syntetyczną nawierzchnię - dla zainteresowanych - Technikum geologiczne w Warszawie na Józefa Szanajcy - wstęp wolny, jednak brak oświetlenia. Msx przywiązałem paskiem tak aby w razie zeskoczenia utrzymać go w pionie. Startując od latarni starałem się przejechać jak najwięcej - początkowo bez sukcesów, ale wystarczyło kilka/naście prób i jeeej 4km jeżdżenia w koło z minimalną ilością awaryjnych lądowań telemarkiem poza maszyną. Na boisku w sumie spędziłem godzinę potrafiąc na koniec chwiejnie pokonywać łuki i jeździć po prostej, czasami ratując równowagę techniką myszkowania kołem :)

Następnego dnia nic nie wychodziło, a na pewno nie tak jak pod koniec wcześniejszej jazdy. Największy problem był z przechyleniem się w stronę utraty równowagi, ciało automatycznie kontrowało w drugą, co było błędem. Do tego bolały łydki obite dzień wcześniej, msx od strony komfortu na pewno mercedesem nie jest. Odbębniłem 30min i odpuściłem, nie było sensu kontynuować.

Trzeci dzień. Pierwsze wejście na msx z samego rana i czuje się jak w domu, praktycznie zniknął problem z utrzymaniem równowagi, łuki nadal były nerwowe więc skoncentrowałem się na robieniu ósemek, 30min wystarczyło, większość drogi do domu pokonałem już na kole.
Wieczorem kolejna godzina treningu, szybkie łuki i ciasne zakręty już całkiem nieźle wychodziły, skoncentrowałem się na nauce wsiadania bez pomocy słupa. Najpierw nauka ruszania z rozkroku z kołem mocno pochylonym do wewnątrz i zablokowanym kolanem tak aby na jednej nodze przejechać chociaż metr, później wyrobienie pamięci mięśniowej aby druga noga wskakiwała w dobre miejsce. Do domu wróciłem okrężną drogą robiąc 2km po mieście i na koniec trzeciego dnia mogę powiedzieć jak Neo po uploadzie "I know kung-fu" :D

W sumie pierwszy etap nauki zajął mi 4h i 12km. Kondycję i równowagę starałem się wcześniej wyrobić na łyżwach, czy pomogło nie wiem, na pewno nie zaszkodziło. Olbrzymią pomocą był pasek i spory teren z miękka nawierzchnią, dzięki niej strach przed wywrotką niemal całkowicie zniknął. Czy msx był dobrym wyborem? Założę się że na 14'' kółku było by łatwiej, jednak moja droga ninjy zawsze była inna ;)

This message has an attachment image.
Please log in or register to see it.

PODZIĘKOWANIE PeWoo

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

2020/01/19 22:31 2020/01/19 23:07 przez Kalmar.
Kalmar
Moderator
Moderator
Posty: 594
Oklaski: 26
Więcej
Nauka jazdy. #8931
MSX po prostu Ci powinien wystarczyć na dłużej. Można zaczynać na 16" i potem jeździć na 14". Zależy co komu potrzebne. Dzisiaj szkoda mi 6 tys na MSX-a.
Wolę kupić sprzęt pomiarowy albo audio do domu.

ups :)

Pozdrawiam. Tomek

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

2020/01/19 23:27
fdmalchemist
Świeżak
Świeżak
Posty: 13
Więcej
Nauka jazdy. #8935
Rower kurzył się w piwnicy, a kołem zamierzam jeździć codziennie minus deszcz i śnieg, traktuje je jako inwestycję - jako że cena była świąteczna powinno się zwrócić w 2-3 lata, (oszczędność 120-250zł miesięcznie) do tego fun z jazdy, oszczędność czasu i parę dodatkowo spalonych kalorii, same plusy.
Ale czemu ja do monocykla przekonuje moderatora forum monocyklowego hehehe :D

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

2020/01/19 23:38
Kalmar
Moderator
Moderator
Posty: 594
Oklaski: 26
Więcej
Nauka jazdy. #8937
!4" cali wystarcza mi do miasta aż za bardzo. Na wycieczki już nie ale tu można wziąć rower zwłaszcza, że powinienem zrzucić naprawdę ładnych parę kilo smalcu :)
Dlatego na razie nie myślę o nowym kółku. Jakby mi wpadło parę tysięcy tak za friko to czemu nie ale to nie zawsze tak jest łatwo...

Pozdrawiam. Tomek

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.223 s.