Nie jesteś zalogowany.

Nauka jazdy.

2017/02/03 07:37
Kalmar
Moderator
Moderator
Posty: 539
Oklaski: 26
Więcej
Nauka jazdy. #737
Witaj na forum Artur.
Będę musiał trochę podgonić bo już chyba wszyscy lepiej ode mnie śmigają :lol:

Pozdrawiam. Tomek

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

2017/02/03 15:52
WaldekB
Senior forum
Senior forum
Posty: 129
Oklaski: 5
Więcej
Nauka jazdy. #744

Artur napisał: Cześć wszystkim,


Witaj!
Szkoda, że nie miałeś drugiej osoby która by chodziła obok mógłbyś się jej trzymać. Ja w ten sposób uczę ludzi i zwykle po 2 -3 godzinach jeżdżą samodzielnie ;) Tylko że ja jestem padnięty bo muszę biegać ;D

Przypomniałeś mi moje początki - tez w lutym.. było deszczowo - poszedłem na ścieżkę rowerową wzdłuż rzeki płynącej przez środek miasta - tam było pełno biegających ludzi, spacerowiczów w przerwie od pracy - mieli ze mnie niezły ubaw.. ech i te podarte spodnie, ta krew...

Po kilku dniach czułem się bardzo pewnie. Jechałeś ścieżką z górki, czułem że jadę bardzo wolno. Mój U8 już piszczał, ale uznałem, że szybciej niż w specyfikacji nie pojedzie. Ten pis mnie wkurzał, stwierdziłem, że jak wrócę do domu to usunę buzer. W trakcie rozkminiania, jak się zabrać za tę operację, nagle kółko się wyłączyło a ja siłą bezwładności poooooleciałem.. Podarłem wszystko co miałem na sobie.

Więc Artur - nie szarżuj na początku ;)

A kupiłeś kółko z myślą o dojeżdżaniu do pracy/szkoły, czy do jazdy rekreacyjnej?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

2017/02/03 19:03
Artur
Senior forum
Senior forum
Posty: 74
Oklaski: 2
Więcej
Nauka jazdy. #746
Staram się pilnować tych ostrzeżeń, i nie przekraczam prędkości. Muszę pamiętać, że te powiedzmy 10 km/h też jest bardzo korzystne. Monocykl kupiłem z myślą o dojazdach do pracy. Ale oczywiście również dla frajdy i z ciekawości.

Nie mogę poszaleć bo jestem serwisantem komputerów i jak coś mi się stanie w ręce, to będę musiał robić przestoje w serwisie:P Nie wspominając już o pisaniu pracy inżynierskiej:D Jedną ręką byłoby ciężko.

Dzisiaj sprawdzałem zasięg bo coś mi się wydaje że bateria szybko znika. Mam nadzieję że to mróz jest moim wrogiem, a nie majsterkowanie byłego właściciela:)

I'm Not Driving Fast just Flying' Low
Pozdrawiam serdecznie:)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

2017/02/03 19:20
Kalmar
Moderator
Moderator
Posty: 539
Oklaski: 26
Więcej
Nauka jazdy. #747
Zależy jak szybko znika. Od pełnego naładowania przy mojej stałej trasie znikało 60% w lecie. W zimie (przy -1, 0 stopni) znika 80% czyli zostaje 20% zamiast 40%. Jak się ogrzeje do +21 stopni to znowu pokaże 40%.

Pozdrawiam. Tomek

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

2017/02/03 19:42
Artur
Senior forum
Senior forum
Posty: 74
Oklaski: 2
Więcej
Nauka jazdy. #749

Kalmar napisał: Zależy jak szybko znika.


Nie wiem jakie robisz przebiegi na swoim kółku drogi Kalmarze, ale ja obecnie jestem w stanie przejechać około 11 km po pełnym naładowaniu. Moja waga w pełnym ubraniu to 94 kg. I dlatego się zastanawiam czy w cieplejsze dni będę mógł liczyć na przynajmniej 15 kilometrowe zasięgu, czy też nie. Ale to już chyba nie ten temat:D

I'm Not Driving Fast just Flying' Low
Pozdrawiam serdecznie:)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

2017/02/03 22:08 2017/02/06 07:50 przez Kalmar. Powód: dopisek
Kalmar
Moderator
Moderator
Posty: 539
Oklaski: 26
Więcej
Nauka jazdy. #750

Nie wiem jakie robisz przebiegi na swoim kółku drogi Kalmarze

Tomek jestem ;)

A widzisz, to już coś wiemy. Moja trasa testowa to 13,8 km i powinno mi zostać 35-40% baterii. Zależy jak szybko jadę. Do zera około 20-22km. Zobaczymy jak będzie po dłuższym czasie eksploatacji tego akumulatora. Poniżej tych 35% dość szybko schodzi w dół do 25% i niżej (gaśnie ostatnia dioda).
Wychodziło mi zawsze na tej trasie ~0,2 km / 1% naładowania akumulatora. Jakieś 4,55-5,0 km na ćwiartkę akumulatora. Waga w gotowości do jazdy z plecakiem 97-98kg.

edit 06.02.2017
Artur jeśli masz watomierz-miernik zużycia energii nawet taki z Lidla lub podobny to rozładuj akumulator aż do ostrzeżenia o niskim napięciu i podłącz ładowarkę przez miernik. U mnie zawsze ładuje 260Wh (0,26 kWh bo one mają dokładność dwa miejsca po przecinku). Jeśli ładowanie się zakończy wcześniej to pewnie któreś z ogniw straciło pojemność i wydajność całości spadła.
W zasadzie to można by było wymienić uszkodzone ogniwa, byłoby to tańsze niż kupno nowego ale jest problem ze zgrzewaniem lub lutowaniem ogniw bo nie można ich przegrzewać a to jest dosyć trudne bo niektóre trudno się lutują a zgrzewarki nie mam :unsure:

Pozdrawiam. Tomek

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

2017/05/19 00:11
stolak1
Świeżak
Świeżak
Posty: 10
Więcej
Nauka jazdy. #1132
Sam nauczyłem się. jazdy, solo, bez pomocy innej osoby
Na ścieżce rowerowej z barierką. Początkowo z kółeczkami - to bardzo łatwo, zdjąłem kółka.
Bez kółek przy barierce. Jazda to do barierki i chwyt/podtrzymanie, albo zeskok/w las i ponowna próba. Dość szybko odkryłem że trzeba "tańczyć twista", to bardzo pomaga w utrzymaniu równowagi takie myszkowanie/slalom. Potrafiłem przejechać kilka/ kilkanaście przęseł barierki. Żaden
ud. Pomocne jest machanie synchroniczne rękoma przód/przód - tył/tył (zjawisko żyro?)
Lekcję zakończyłem przejazdem 2x 900m z przejazdem przez jezdnię.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

2018/03/27 15:39
lavmax
Świeżak
Świeżak
Posty: 7
Więcej
Nauka jazdy. #1719
W Warszawie bardzo polecam Roberta (Robi Bobi) do nauki jazdy. W sobotę mieliśmy szkolenie w parku Szczęśliwickim i syn (10 lat) pojechał w ciągu zaledwie 10-15 minut. A po 20 minutach już opanował samodzielny start i zatrzymywanie. Było bardzo pozytywnie i na luzie ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

2018/09/17 11:26
GexN
Ekspert
Ekspert
Posty: 303
Oklaski: 7
Więcej
Nauka jazdy. #2650
Tak czytam o wywrotkach i wypadkach w wątku "Przywitaj się" i pomyślałem, że fajnie byłoby odświeżyć ten temat. Osobom uczącym się polecam przeczytać wątek od początku- a od siebie dorzucam mini poradnik w pigułce.

1. Przygotowania do nauki
- Napompuj oponę - kółka z fabryki często przychodzą z niedopompowaną oponą, a na flaku nie da rady utrzymać równowagi (uważaj, żeby nie przesadzić w drugą stronę i na przepompowanym balonie też ciężko się utrzymać).
- Oklej kółko piankami, aby się nie zniszczyło
- O ile pod uchwytem do przenoszenia kółka nie masz mechanizmu odłączającego silnik, przełóż przez niego pasek (np. od spodni, od torby od laptopa) – pozwoli on uratować kółko przed uderzeniem o ziemię podczas mniej poważnych wywrotek. Dodatkowo polecam jeździć z tym paskiem przez pierwsze 2-4 tygodnie. Dzięki niemu wasze kółko nie poleci pod samochód, czy na pieszego w razie utraty kontroli.
- Załóż kask i ochraniacze
- Najlepiej uczyć się przy niskiej barierce, na równym terenie (kostka, ścieżka rowerowa)
- Zawsze miej delikatnie ugięte kolana – amortyzują na dołach i co ważniejsze, pozwalają uniknąć sytuacji, w której stopy utracą kontakt z pedałami (czyli gwarantowana wywrotka) po najechaniu na wybój (na sztywnych kolanach jadący zostanie katapultowany z kółka)

2. Na co uważać i co może zaskoczyć podczas pierwszych kilometrów
- Kałuże w których nie widać dna - większość kółek jest wodoodpornych i kałuża im nie zaszkodzi, ale spory dół w kałuży może spowodować ładnego fikołka (jak na tym filmiku :)
)
- Liście i śnieg - z tego samego powodu co kałuże, nigdy nie wiadomo co się kryje pod kupką liści, czy świeżym, idealnie gładkim śniegiem. Dodatkowo mokre liście czy śnieg potrafią znacznie zredukować przyczepność na zakręcie i doprowadzić do ładnego fikołka ;)
- Sypkie podłoża – kółko poradzi sobie na drodze leśnej, żwirowej, czy nawet mokrym, ubitym piasku, ale niestety na suchym, sypkim piasku (czy innym analogicznym podłożu) macie gwarantowaną wywrotkę.
- Podłużne koleiny - to potrafi zaskoczyć, jeżeli wpadniemy w koleinę to stracimy panowanie nad kołem, nie będziemy w stanie utrzymać równowagi i wywrotka gwarantowana. Przykłady takich kolein: podłużna dziura między rozjechanymi płytami chodnikowymi (dlatego lepiej jeździć środkiem płyt), tory tramwajowe (i kolejny przykład wywrotki na przykładzie roweru w którym przednie koło wpadło w koleinę w postaci torów
)
- Na nierówności staraj się podjeżdżać pod kątem prostym – próba podjazdu nawet pod niski krawężnik, czy inną nierówność pod kątem 15 stopni w większości przypadków skończy się bezskutecznym ślizganiem kółka wzdłuż nierówności i wywrotką
- Przejścia dla pieszych - nie wpadamy na pełnym gazie, najlepiej przejeżdżać z prędkością pieszego, przy zachowaniu stałej prędkości. Nie przyspieszajmy gwałtownie, gdyż kierowca samochodu raczej się tego nie spodziewa. Dodatkowo dla własnego bezpieczeństwa sprawdźcie pozostałe pasy, czy przypadkiem jakiś mniej ogarnięty kierowca nie postanowił wyprzedzać na przejściu dla pieszych (przykład z serii „było blisko”
)
- Przejazdy przez drogę ścieżką rowerową - niby na ścieżce mamy pierwszeństwo, ale jako także kierowca samochodu wiem, że czasem ciężko zauważyć rozpędzonego rowerzystę. Na kółku stosuję zasadę kontaktu wzrokowego – mam pewność i mogę bezpiecznie przejechać, tylko jeżeli złapałem kontakt wzrokowy z kierowcą samochodu stojącym/dojeżdżającym do ścieżki rowerowej. Znajoma na rowerze miała wypadek, gdyż wydawało jej się, że kierowca ją widzi… a niestety skończyła na masce. Na szczęście obyło się bez poważniejszych urazów.
- Rowerzyści są nieprzewidywalni – potrafią skręcić w dowolnym kierunku, w dowolnym momencie, bez sygnalizowania manewru. Kilka razy zdarzyło mi się, że rowerzysta bez ostrzeżenia skręcił w lewo akurat, gdy go zaczynałem go wyprzedzać i byłem na wysokości jego tylnego koła (oczywiście bez upewnienia się czy może i bez sygnalizowania manewru). Ostatnio podczas wyprzedzania dzwonię informacyjnie raz dzwonkiem, aby rowerzysta był świadomy mojej obecności i manewru.
- Dzieci też są nieprzewidywalne – zawsze mijam dzieciaki z minimalną prędkością. Te małe diabełki ;) potrafią w ciągu ułamku sekundy odwrócić się i zacząć biec w najmniej oczekiwanym kierunku. Dodatkowo konsekwencje zderzenia kółka z małym dzieckiem mogłyby być poważne.
- Zachowaj zwiększoną ostrożność nowych trasach – sam miałem sytuację, gdy zasuwałem sobie po raz pierwszy świeżo wybudowaną, równiutką ścieżką rowerową i wszystko było pięknie, do momentu, gdy okazało się, że w pewnym momencie jest 15-centymetrowa wyrwa (jakby ścieżka była budowana przez 2 ekipy i ktoś nie zrobił łączenia między nimi). Zdążyłem trochę wyhamować i zeskoczyć, ale kółko i tak poleciało. Ogólnie nowe trasy potrafią zaskoczyć.

Jak sobie jeszcze coś przypomnę to dopiszę, może inni też coś dorzucą. Ogólnie mam nadzieję, że zaoszczędzę komuś kilka siniaków.

04-07.2016 Airwheel X3 -> 07.2016-03.2019 InMotion V5F+ (7300km+) -> 03.2019 InMotion V10F (4000km+)
PODZIĘKOWANIE Kalmar

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

2018/09/17 12:23 2018/09/17 12:27 przez Szymek.
Szymek
Senior forum
Senior forum
Posty: 131
Oklaski: 3
Więcej
Nauka jazdy. #2653
Fajna pigula!
Od siebie dodam, ze raczej jezdze szybko kolem, zwalniam przy skrzyzowaniach, przelatujac przez sciezki wyciagam reke do kierowcow z prosba o przepuszczenie, jak poslucha kciuk w gore, z reguly dziala.

Nigdy nie jedzcie na kreche, szczegolnie po nieznanym terenie, niestety kolo rzadzi sie innymi prawami, kazda dziura, patyk, maly kraweznik potencjalnie moze skonczyc sie wywrotka.

Na prawde zakladajcie solidne ochraniacze, kolana, nadgarski koniecznie! musza byc dobrze usztywnione, lokcie i moja pokorna rada kask FF, dlaczego FF? ano jak nie dacie rady zbiec z kola, to prawdopodobienstwo przywalenia broda jest bardzo duze, w efekcie moze sie to skonczyc bardzo nieciekawie. Z drugiej strony rozumiem tych, ktorzy nie zakladaja zadnych ochraniaczy, bo takiej wolnosci pragna, badz znaja ryzyko i lubia zyc na krawedzi:) Dla mnie osobiscie = obyscie nigdy nie zaliczyli gleby!:)

Z kola nie upadniecie tak jak z motoru, tam przewaznie lapiecie szlifa i szorujecie dupskiem po glebie, z deski to samo, dacie rade polozyc sie na ziemi i slizgnac na ochraniaczach na tzw zabe (punkt styku nadgarstek-lokiec-kolano) na kole efekt jest najczesciej jakby was scielo z nog ew co lepsi sa w stanie podreptac 2-3 kroki i dopiero glebnac.

Reszta jak wszedzie, trzeba byc zawsze skupionym na drodze i brac poprawke na innych uzytkownikow, generalnie byc nostradamusem, ktory przewiduje przyszlosc:)

Godspeed

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.247 s.