Nie jesteś zalogowany.

[ bWheel U8 ] rozkręcony -zaglądamy i modyfikujemy

2017/02/24 15:28
Artur
Senior forum
Senior forum
Posty: 74
Oklaski: 2
Więcej
[ bWheel U8 ] rozkręcony -zaglądamy i modyfikujemy #887
Tak jak już wspomniałem na czacie, problem "dziwnych sygnałów" wrócił. Oczywiście po wyjechaniu na mokry asfalt. Wnioskuję że musiał to być włącznik który to jak się okazało nie był osłonięty w żaden szczególny sposób.
Styki były odsłonięte, a że znajdują się nad oponą to jasne jest że nawet odrobina wody z nawierzchni może się tam dostać.



Widać już nadjedzony metal [zielony nalot], postanowiłem zajrzeć do środka i tam również styki były zaśniedziałe, całość wyczyściłem jednak nie udało mi się złożyć przycisku z powrotem ( ma tam taki mały haczyk długości 4mm który trzeba odpowiednio zaczepić o plastik. Nie mam na tyle zręczności i cierpliwości jeśli w ogóle można to jakoś połączyć.

Rozpocząłem poszukiwania takiego włącznika, i sprawa wygląda następująco. Nazywa się od przełącznikiem Wandaloodpornym, zjeździłem całe moje miasto i nie znalazłem takowego u nikogo. W necie są i owszem jednak średnice przeważnie 22mm, tu jest 10-12. Mógłbym zamówić i poczekać ale ja to ja. Nie lubię czekać. Więc kupiłem to co było czyli przełącznik bistabilny okrągły, fi mocowania podobne szkoda tylko że jest plastikowy i nie wodoszczelny, ale za 8zł śmiga. Wygląda tak:



Całkiem przyzwoicie. Kiedyś zamówię porządniejszy jeśli coś będzie nie tak. Oczywiście styki pozabezpieczałem rurkami termo i taśmą izo. Wczoraj byłem cały dzień w szpitalu i co najśmieszniejsze właśnie tam się znów rozchorowałem dlatego testów na razie nie wykonam. Ale co się odwlecze... :P

I'm Not Driving Fast just Flying' Low
Pozdrawiam serdecznie:)

This message has attachments images.
Please log in or register to see it.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

2017/03/20 13:48
Artur
Senior forum
Senior forum
Posty: 74
Oklaski: 2
Więcej
[ bWheel U8 ] rozkręcony -zaglądamy i modyfikujemy #926
Najwyższy czas na kolejne modyfikacje :D
Ostatnio sporo jeżdżę "w siodle", kółko sprawuje się bez zastrzeżeń, jednak jest sprawa która nie daje mi spokoju. Za pierwszym razem, chwilę po kupnie bweela wybrałem się na dłuższą przejażdżkę i zwyczajnie zabrakło mi energii w aku. Musiałem wówczas przenieść koło do domu jakieś 1200 metrów. Nie jestem mocarzem ale i też nie cherlakiem, a było naprawdę ciężko.
Żadne paski i sznurki nie zdają egzaminu przy prowadzeniu koła, jedynie sztywny hol, daje radę. O plecaku nawet nie myślę bo to już trochę przesada.
Dlatego dzisiaj zabrałem się do pracy, kilka miesięcy temu złamała mi się sztaluga malarska i mam od niej teleskopową nogę. Co ciekawe ma ona przekrój bardziej prostokątny niż okrągły i nada się świetnie. a miejsce w kole znajdzie się na ten sprzęt pod pokrywą sterownika po stronie nieużywanego głośnika. Więc zaczynamy:D
Na początku musiałem skrócić każdą część teleskopu o około 15 cm.


Po skróceniu namęczyłem się trochę ze złożeniem statywu w całość, no ale cóż nikt nie powiedział że będzie lekko:P Gotowa rączka wygląda tak:


Następna rzecz to miejsce w obudowie, i tu niestety nie obeszło się bez cięcia, Na szczęście możliwe było zachowanie śruby mocującej dekiel.







Pokombinowałem też z dźwigienką teleskopu żeby jakoś to ergonomicznie działało. Na zakończenie metalowa rączka wykonana z rogu do kierownicy rowerowej:D





Niebawem zajmę się uszczelnieniem tej "dziury", IP65 może to nie będzie ale ważne że chwyt spełnia swoją rolę.

I'm Not Driving Fast just Flying' Low
Pozdrawiam serdecznie:)

This message has attachments images.
Please log in or register to see it.

PODZIĘKOWANIE WaldekB, Kalmar

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.175 s.